Rozlega się wiwat w wagonie, wszyscy unosimy kieliszki wyżej, wznosząc toast za naszą przyjaciółkę i sprawiając, by poczuła się jak w domu, zanim każdy z nas bierze łyk. Daphne, trochę zawstydzona, ale wyraźnie zadowolona, z trudem pije, ponieważ tak szeroko się uśmiecha. Mały przypływ radości przepływa przeze mnie, gdy bogaty smak szampana rozlewa się po moim języku, a bąbelki odzwierciedlają mus






