Po chwili Luca zaczyna się śmiać razem ze mną, po czym bierze głęboki oddech i kiwa głową. "Cholerna walka," mruczy, nerwowo przeczesując włosy. "Mam tyle do zrobienia."
"Wiem," mówię, opierając głowę na jego ramieniu. "Ale nie chcę, żebyś w ogóle o mnie myślał, okej? Wybij to sobie z głowy i skoncentruj się na tym, co masz do zrobienia. Będę tam, dziś wieczorem, w loży. Tak jak obiecałam."
"Jeste






