Runda za rundą mijają, i jestem zdruzgotana, kiedy zaczynam widzieć, że Luca słabnie. To nie jest oczywiste – nie dla nikogo oprócz tych z nas, którzy znają go intymnie. Ale jego ciosy – są odrobinę wolniejsze. Jego praca nóg jest tylko minimalnie bardziej niedbała.
Przestaje też trochę popisywać się między rundami, zamiast tego idzie prosto do swojego narożnika, żeby odbyć napiętą rozmowę ze swo






