– Ariel – mówi Jesse, ściskając moją rękę na ramieniu i szczerząc się do mnie. – To nie zmyje się tak łatwo, jak moje znaczenia zapachowe w Akademii. Jackson... jest teraz w twoich porach. Przez kilka dni każda Luna, którą spotkasz, będzie błagać o zobaczenie twojego nowego znaku, a każdy Alfa będzie trzymał się od ciebie z daleka, żeby Jacks nie urwał mu głowy.
Luca stoi napięty przy łóżku, z za






