– Co? Wymknęłaś się? Nie... powiedziałaś mu? – pyta Jesse, marszcząc brwi w zdziwieniu.
– A co miałam zrobić? – pyta Dafne, szczerze się uśmiechając. – Pukać do drzwi sypialni i budzić wszystkich tylko po to, żeby im powiedzieć, że wychodzę? Jest bardzo wcześnie, Jesse, nawet jeśli ty masz godziny pracy psychotycznego dziecka.
– Nie, zdecydowanie nie chcę, żebyś... pukała do drzwi... – mamrocze






