Krzyczę, gdy chłopcy wpadają do pokoju, Alvez szarpie mocno za moją rękę, podnosząc mnie i obracając, przyciskając do swojej piersi jednym ramieniem, podczas gdy drugie wystrzeliwuje w stronę Jacksona i Luki, którzy nacierają.
Czuję, jak ciemna moc wypływa z Alveza i kieruje się w stronę chłopaków. Zrozpaczona i przerażona, zamykam oczy, a z moich ust wydobywa się krzyk, posyłam całe swoje serce






