– On nie może mnie zabić – odparł Bóg, śmiejąc się mrocznie, gdy się zbliżyłam. Nagle jego ręka wystrzeliła, uderzając Jessego mocno w pierś i powalając go na ziemię obok Rafe'a. Ale nawet gdy Jesse upadał, jego cienie mocno oplatały boga, wijąc się wokół niego. – Naprawdę myślicie, że nawet jeśli to tylko odłamek mojej mocy, dar magii dla śmiertelnika wystarczy, by zabić Bóstwo?
– Ariel! – krzyk






