– O nie, no weź – strofuje mnie Jesse, przez co gwałtownie na niego spoglądam.
– Co? – pytam, zdezorientowana i trochę zaniepokojona. – Co się stało?
– Nie jesteś głodna? – pyta z szeroko otwartymi oczami, wskazując na mój talerz. – Ty, Ariel Sinclair, pożeraczko czwartej porcji, nie jesteś głodna!?
– O czym ty mówisz? Jem normalnie!
– Jesteś kompletnym prosiakiem!
– Jesse! – wyduszam z siebie, ob






