Ku mojemu zaskoczeniu, Rafe po prostu owija mnie ramionami i mocno przytula. „Jeśli zginiesz, nigdy ci tego nie wybaczę” – szepcze, pochylając głowę blisko mojej. „A tata mnie zabije. Więc… unikaj tego, proszę. Chciałbym dożyć chwili, kiedy poznam moją partnerkę.”
Zastygam w bezruchu, ale potem śmieję się cicho i odwzajemniam uścisk brata przez dłuższą chwilę, zanim mnie puszcza, wciąż patrząc na






