– Oczywiście, że chcę cię poznać, Midnight – mówi Jesse, uśmiechając się do dziewczyny, szczerze, nawet jeśli jego serce i umysł są wciąż pochłonięte myślami o Daphne i niewiarygodnie skołowane tym, co do cholery dzieje się między nimi. – W końcu wybrała nas dla siebie moja babcia. To ma sens, że jestem zainteresowany.
– Tak – mówi Midnight, odkładając talerz i klepiąc dłońmi po udach, pochylając






