Jęczę, zaciskając dłonie na drewnianym wezgłowiu łóżka, gdy Pippa mocno szarpie sznurkami mojego gorsetu. "Pippo," dyszę, usiłując spojrzeć na nią przez ramię, "czy jesteś pewna, że to konieczne? Już mam całkiem wąską talię…"
"Tak mi przykro, Ariel," mówi Pippa, sznurki tak mocno napięte w jej dłoniach, że aż jej palce są czerwono-białe. "Rozkazy Gabriela. Powiedział, że chce, żebyś prezentowała s






