Jackson, Gabriel i ja natychmiast skupiamy się na drzwiach sypialni, które są teraz brutalnie poszarpane, o krok od wyrwania z zawiasów. Ściskam ich dłonie, nagle myśląc, że moja decyzja o powrocie tutaj mogła być nieco pochopna -
Kto jest po drugiej stronie tych drzwi?
Jakie mają rozkazy?
Gabriel jęczy, jego nogi uginają się pod nim w osłabionym stanie, opadając z powrotem na łóżko.
"O, na litość






