Dziś, ponieważ czuję się nieco lepiej, jadę przed Jacksonem na quadzie, opierając się o jego pierś, gdy steruje pojazdem, trzymając ręce po obu moich stronach. No cóż, nie żeby było dużo sterowania – to głównie prosta droga przez pustynię i prerię, które tworzą granicę między Atalaxią a Doliną Księżycową.
– Skąd wiesz, dokąd jedziemy? – szepczę, wtulając się w mojego partnera, czując się bardziej






