Śmieję się i radośnie idę za Jesse'm, wchodząc do jurty i z ciekawością rozglądając się po zaskakująco dużej, choć nieco obskurnej przestrzeni. Niektóre rzeczy ewidentnie pochodziły z Krainy Mroku – jak jej łóżko i niektóre garnki. Ale inne są wyraźnie nowe i wyraźnie dodane przez Ellę.
"Och, podoba mi się twoja malutka lodówka," mówię z podziwem, siadając na poduszce na podłodze w tym, co uważam






