– No daj spokój, Luc – mówię, śmiejąc się trochę, rozbawiona szokiem na jego twarzy. – Z całej trójki moich partnerów nigdy nie pomyślałabym, że akurat ty potrzebujesz wykładu o tym, "skąd się biorą dzieci" –
– Z kim on się do cholery przespał?! – szepcze Luca, zszokowany, wciąż wpatrując się w Jacksona i jego małą córeczkę w oknie. Luca zdezorientowany przeczesuje włosy. – On jest taki… on jest t






