Wasilisa uśmiechnęła się serdecznie, zamknęła oczy i głęboko odetchnęła. Piękna atmosfera tego ustronnego miejsca piknikowego sprawiła, że zastanawiała się, gdzie Lucjan znalazł takie miejsce.
Obok miejsca piknikowego był wodospad, który sprawiał, że miejsce to było jeszcze piękniejsze do oglądania.
Lucjan spojrzał na włosy Wasilisy rozwiane wiatrem, uśmiechnął się i odwrócił, by spojrzeć na Hazel






