Dziadek Go klepnął Lucjana w ramię, podczas gdy reszta piszczała z radości nad nowym pierścionkiem Wasylisy. Hamix obserwował, jak wychodzą z pokoju i poszedł w ich ślady.
– No to mamy ślub do zaplanowania! – zapiszczała Valerie i klasnęła w dłonie.
– Miałam powiedzieć to samo! – zaśmiała się Nina.
Wasylisa nic nie powiedziała, tylko wpatrywała się w pierścionek na palcu i promieniała uśmiechem.
N






