Alex
Współczesność
Siedzę na skraju łóżka, zupełnie nagi, ściskam nasadę nosa i zamykam oczy.
Jak każdego ranka, kac uderza we mnie z całą mocą, zaczynając od rozdzierającego bólu głowy, który z każdą sekundą staje się coraz gorszy, gdy słucham głosu mojego idioty brata, rozbrzmiewającego z głośnika telefonu.
Chciałbym mu powiedzieć, żeby spadał do diabła, ale potrzebuję pieniędzy, które zaraz nam






