Angy
Pięć lat temu
Krople gorącego potu spadają mi na twarz, a całe ciało wije się z rozkoszy. Szarpię się, walcząc z więzami, a zimny metal kajdanek wbija się w skórę. Jęczę – na wpół z satysfakcji, na wpół z bólu – właśnie wtedy, gdy Alex napina się, dyszy, przestaje się poruszać i opada na mnie.
Przez długą chwilę żadne z nas się nie rusza. Czuję szybkie bicie jego serca o moją nagą skórę, jego






