Oscar
Płuca płoną i kurczą się od wysiłku, ale nie mogę przestać myśleć o słowach Luny.
„Żadna normalna kobieta nie związałaby się z pieprzonym wariatem.”
Może dlatego nie chce ze mną być.
A może po prostu ma cię w dupie.
Wlepiam wzrok w drania, który uśmiecha się do mnie z pobliskiej ławki – jednej z setek rozrzuconych po parku – ale udaje mi się tylko sprawić, że śmieje się ze mnie jeszcze głośn






