Oscar
Po prysznicu i zmianie ubrania zaglądam do kuchni, żeby poszukać Laury, ale nigdzie jej nie ma. Prawie każdej nocy na nią wpadam i chwilę rozmawiamy. Te rozmowy – i rysowanie – to jedyne, co mnie bawi podczas bezsennych godzin.
Przez wiele lat chodziłem do Luny w środku nocy. Leżeliśmy na łóżku, oglądając kiepskie programy telewizyjne, albo szkicowałem w notatniku, a ona po cichu mnie obserw






