Beni
Co tu się, kurwa, właśnie odjebało?!
Patrzę na nią z rozdziawioną buzią, gdy wchodzi do salonu i kręcę głową na boki.
Czy ona naprawdę zamierza udawać, że zeszłej nocy nie pieprzyliśmy się jak dwa pierdolone zwierzęta w rui?
Już mam za nią iść i zmusić ją do wyjaśnień, ale zatrzymuję się.
Ona się na mnie mści. Traktowałem ją jak gówno, a teraz jej kolej.
Biorę głęboki oddech i zaciskam szczęk






