Zajęło mi kilka sekund przetrawienie jej odpowiedzi. Jestem zbyt zajęta chłonięciem widoku mężczyzny zbliżającego się do mnie bez koszuli i boso, okrążającego wyspę i składającego delikatny pocałunek na moim ramieniu, zanim usiądzie na jednym z wysokich stołków. Drań doskonale wie, co robi. Bierze truskawkę, wkłada ją do ust i puszcza do mnie oko z uśmiechem. Oczyszczam gardło i kręcę głową, podda






