Lina
Budzę się zdezorientowana i zajmuje mi kilka sekund, zanim dociera do mnie, że ktoś uporczywie dzwoni do drzwi. Kiedy wstaję, krzywię się z bólu w dolnej części pleców. Dziś rano zasnęłam na kanapie. Rozglądam się i prycham. Mały salon w moim mieszkaniu wygląda jak pobojowisko. Na oparciu kanapy leżą sterty ubrań, stolik kawowy jest pełen pustych pojemników po fast foodach i brudnych szklanek






