Zastygnę w bezruchu, a moje usta układają się w skupione, małe "o" na pytanie Christiana. Natychmiast kieruję wzrok na Nico, mocno ściskając kubek z kawą w dłoniach.
Bo… jeśli Nico tu jest, to znaczy, że jest po stronie Christiana.
Prawda?
Jestem zszokowana, gdy odpowiedź Nico nie jest natychmiastowym "tak".
– To zależy – mruczy Nico, wpatrując się w Christiana. – Od tego, jaki masz pieprzony plan






