– Tato – mówi Christian, jego głos jest napięty i trochę zły, gdy krzyżuje ramiona na piersi i rozgląda się po pokoju, a jego wzrok zatrzymuje się na braciach. – Interesujące, że utrzymałeś to tak całkowicie w rodzinie.
– To rodzinna sprawa – odszczekuje Romano, wściekle patrząc na mojego męża, po czym odwraca głowę do Bonettiego. – Chcesz ich przeszukać?
– Tak – odpowiada natychmiast Bonetti, cho






