Oglądam się wokół w oszołomieniu i widzę samochód zatrzymujący się przede mną. Początkowo odskakuję, dopóki nie widzę Christiana za kierownicą. Wyskakuje z niego szybko, zostawiając go na chodzie, obchodząc auto, aby stanąć tam, gdzie ja stoję z Frankiem.
– Ja już się tym zajmę – mówi Christian, przechylając głowę w stronę Nico, który z Lucy przemieszcza się do samochodu, którym tu przyjechaliśmy.






