Tej nocy wychodzę na scenę trzy razy i po każdym występie mężczyźni błagają mnie o prywatny taniec. Ale tylko się śmieję i wzruszam ramionami, mówiąc, że to nie mój styl, ale nawet gdy to mówię, przygryzam lekko wargę, dając im do zrozumienia, że może uda im się mnie przekonać. To działa, bo każdy z tych mężczyzn tłoczy się przy krawędzi sceny, kiedy występuję, rzucając więcej pieniędzy, desperack






