Twarze wszystkich zmieniły się natychmiast. Trzecia ciotka wypaliła bezpośrednio: – Co masz na myśli?
– To znaczy, że nie dam wam dwustu tysięcy! – oświadczyła chłodno Ling Yiran. – Nigdy nie powiedziałam, że znam jakąś wielką szychę. Babcia jest także waszą matką. Wy też musicie się nią opiekować. Nie uważacie za niedorzeczne żądanie od wnuczki takiej jak ja, bym pokrywała wasze koszty podróży i






