Charlotte zdenerwowała się jeszcze bardziej. – W którym jesteś szpitalu?
Zachary odpowiedział: – W Szpitalu Miejskim w Rothesay.
– Co za zbieg okoliczności! Ja też tu teraz jestem... – Charlotte zamrugała z niedowierzaniem. – Cóż, podaj mi swoją dokładną lokalizację. Spotkajmy się w tym miejscu.
– Jestem przy fontannie po wschodniej stronie głównego budynku. Zobaczysz mnie, kiedy wyjdziesz na zewn






