– Czy przed chwilą nie byłaś aż nadęta od zuchwałości i pychy? Dlaczego teraz tak bardzo się boisz, że trzęsą ci się nogi? – Kobieta, której Sotiria jeszcze przed chwilą wcisnęła tort w twarz, podeszła do niej z wyniosłością.
Sotiria starała się zachować spokój. – Kto ci powiedział, że się boję? Mam... Mam czyste sumienie, więc co z tego, że przyprowadziłaś tu tylu ludzi, żeby mnie zastraszyć?
– P






