„Możesz kontynuować to przedstawienie”.
„Nie! Ja nie gram! Ta kobieta to nie ja!” Lorraine, ogarnięta całkowitą paniką, z nienawiścią cisnęła telefon o ziemię.
Zatoczyła się w stronę Zachary'ego i drżącymi dłońmi mocno chwyciła go za ramię. „Zachary, wiesz, jaką jestem kobietą i wiesz, jak bardzo cię kocham. Zawsze zachowywałam dla ciebie czystość, więc jak mogłabym robić tak bezwstydne rzeczy z i






