Ponieważ Lorraine nie miała pojawić się w najbliższym czasie, Charlotte wyciągnęła butelkę zimnej wody i wylała ją na twarz Garrisona.
– Carlie... – Garrison w końcu odzyskał przytomność. Rozejrzał się po nieznajomym otoczeniu, a gdy zorientował się, co się dzieje, jego oczy wypełniły się dezorientacją.
– Dlaczego mój tata i ja jesteśmy związani? Co to za miejsce? Co tym razem kombinujesz?
Charlot






