Technik pospiesznie rzucił się do sprawdzenia sytuacji, myśląc, że ekran uległ awarii. Zrobił jednak zaledwie dwa kroki, gdy ekran ponownie się rozświetlił. Nie zdążył nawet złapać oddechu, gdy na widok wyświetlanej treści wydał z siebie okrzyk. Oczy niemal wyszły mu z orbit.
W tym samym czasie ktoś inny krzyknął jeszcze głośniej.
„O mój Boże! Patrzcie na ekran! Skandal!”
Mnóstwo par oczu zwróciło






