Zachary przewidział atak Garrisona. Odchylił głowę i uniknął ciosu.
Garrison nie zamierzał się poddawać. Chciał uderzyć ponownie, gdy pięść Zachary'ego wylądowała twardo na jego twarzy.
„Aargh!”
Siła Zachary'ego była szokująca. Nawet Garrison, silny niczym góra, nie zdołał wytrzymać tego uderzenia. Wydał z siebie okrzyk i upadł twarzą na podłogę. Strużka krwistej czerwieni spłynęła z kącika jego u






