Selene
Grzmot rozdziera niebo nade mną, wstrząsając mną do szpiku kości. Przerażenie przeszywa mnie, gdy błyskawica przecina niebo, popychając mnie do szybszego biegu, nawet gdy słyszę wołającego mnie z oddali Bastiena. Wkrótce potem zaczyna padać deszcz, grube krople rozbryzgują się na leśnej glebie, zamieniając ziemię i ściółkę liściową w gęste, klejące błoto.
Irytacja przemknęła mi przez myśl






