Arabella
„Jesteś pewna, że to zadziała?" pytam, przyglądając się butelce z lepką cieczą, na której etykiecie widnieje wirujący tekst w języku, którego nie znam ani słowa.
„Całkowicie." Jax bo tylko tak się przedstawił odpowiada. Ten wielki niedźwiedź jest pokryty tatuażami od stóp do głów i jak dotąd jest jedynym członkiem watahy Calypso z Dolnego Miasta, z którym w ogóle zechciałam się spotka






