– Co ty mówisz? – pytam stanowczo. – Kim jest Selene? To imię wydaje mi się znajome, pobrzmiewa gdzieś w głębi mojej pamięci, ale nie mam pojęcia dlaczego. Oczywiście, jeśli to, co mówi Arabella, jest prawdą, powinienem je znać. To po prostu niemożliwe. Mój ojciec nie może nie żyć.
– Selene jest twoją żoną – wzdycha Arabella.
– Nie. – Kręcę głową i unoszę dłonie w geście zaprzeczenia. – Kłamiesz.






