Selene
Jeśli uważałam, że miasto Blaise’a to potworność, to nic w porównaniu z jego domem stada. Właściwie, „dom stada” to właściwie błędne określenie, to bardziej pałac. Dlatego tak łatwo zrozumieć, dlaczego Arabella tak bardzo lubiła to miejsce – jest pełne jaskrawego przepychu i okrucieństwa, które uwielbiała.
Najgorsze jest to, że Blaise wciąż do mnie grucha, jakbym była szczeniakiem, wskazu






