Tego ranka Aiden wyglądał na bardziej wzburzonego niż zwykle, ponieważ miał uczestniczyć w swoim procesie. Wpatrywał się w swoje odbicie w lustrze i nie mógł się powstrzymać od warknięcia z irytacji. Nie taki widok chciał oglądać.
Wyglądał na tak wynędzniałego i okropnego. Był to rezultat użalania się nad sobą przez cały tydzień. Oczy zapadły mu się w oczodołach, a cera była bardzo blada, jakby je






