**Perspektywa Stephanie**
Zakończyliśmy ceremonię gładko, pomimo pojawienia się przedstawiciela Rady Czarownic, Czarnoksiężnika Augustusa Moonguarda. Był starym przyjacielem mojej matki. To, że tu przybył i ogłosił akceptację Rady dla mojej adopcji Alory i mojego pokrewieństwa z jej Watahą, coś znaczyło. Musiał być jakiś powód, dla którego pojawił się w ten sposób.
Moje myśli wirowały w głowie, py






