**Ciąg dalszy punktu widzenia Alory**
Moja twarz pałała rumieńcem, zamknęłam oczy i ukryłam twarz w piersi mojego partnera. Damien chichocze i przesuwa dłońmi w górę i w dół moich pleców w kojącym geście. – Wszystko w porządku, partnerko, chodźmy zdobyć coś do jedzenia dla ciebie i naszych szczeniąt – mówi swoim głębokim, dudniącym głosem.
Mój ojciec chichotał, a matka zachichotała. – Nie martw si






