**Punkt widzenia Damiena**
Obserwowałem, jak moja partnerka je; radość na jej twarzy, gdy próbowała czegoś nowego i smacznego, sprawiała, że wpatrywałem się w nią jak zakochany głupiec, którym byłem. – Och, to spojrzenie chorego z miłości na twojej twarzy, znam je dobrze, to ten sam wyraz, jaki mój partner ma na twarzy, gdy mnie obserwuje – dobiegł nas żeński głos z silnym akcentem.
Spojrzałem w g






