**Punkt widzenia Damiena**
Słońce zaszło, a księżyc wzeszedł, gdy Zamek Krwawego Księżyca ukazał się naszym oczom. Alora spała na siedzeniu obok mnie; byłaby zawiedziona, że przegapiła widoki po drodze, ale potrzebowała odpoczynku.
Myślałem o obietnicy, której zażądała ode mnie zeszłej nocy, kontynuując jazdę w kierunku zamku. Wciąż nie wiedziałem, jak miałbym dotrzymać tej obietnicy, ale musiałby






