**Punkt widzenia Alory**
Nagła mordercza furia mojego partnera obudziła mnie, wyrywając z głębokiego snu. Usiadłam szybko, rozglądając się, ale nigdzie w pokoju nie widziałam Damiena. Spanikowana wstałam i pobiegłam do drzwi. Otworzyłam je z impetem i zatrzymałam się gwałtownie, stając twarzą w twarz z moją nową mamą.
— Mamo, muszę znaleźć Damiena, coś jest nie tak — powiedziałam do niej szybko.
—






