**Punkt widzenia Damiena**
Obudził mnie dzwonek telefonu Alory; moja partnerka wciąż spała przytulona do mojej piersi. Spoglądając na zegarek, zobaczyłem, że spaliśmy zaledwie dwie godziny. Wiedziałem, że to telefon Alory dzwonił, ze względu na dzwonek.
Nie był to jeden z jej spersonalizowanych dzwonków, tych, które ustawiła tak, by pasowały do osobowości dzwoniącego. To był jej ogólny dzwonek, „O






