**Punkt widzenia Alory**
Ostatni etap podróży przyniósł niemal ulgę; nie zdawałam sobie sprawy, jak bardzo tęskniłam za domem. Uświadomiłam to sobie dopiero, gdy byliśmy prawie na miejscu. Kiedy ruszaliśmy dziś rano, słońce dopiero wyłaniało się zza horyzontu. Wzgórza i drzewa zmieniały się w miarę, jak tarcza słońca wspinała się po niebie; udało mi się zrobić kilka naprawdę dobrych zdjęć podczas






