**Punkt widzenia Damiena**
W jednej chwili ja i inni samcy śmialiśmy się i żartowaliśmy, a w następnej, gdy nasze kobiety wracały z jedzeniem i napojami, nastąpiły wstrząsające ziemią eksplozje. Czarny dym wypełnił powietrze; palił w oczy i nos, utrudniając widzenie i uniemożliwiając wyczucie czegokolwiek węchem. Ledwo słyszałem cokolwiek przez dzwonienie w uszach.
Myślałem tylko o Alorze i naszyc






