**Punkt widzenia Damiena**
Siedziałem w moim gabinecie za biurkiem, na antycznym krześle biurowym. Było duże, pokryte ciemnobrązowym zamszem, wykonane z ciemnego drewna wiśniowego. Alora od razu pokochała to krzesło; kiedy zwijała się w nim, by zająć się interesami, wyglądała tak uroczo.
Biurko było wielkie i zabytkowe, kolejny przedmiot, który Alora bardzo sobie ceniła. Czułem potrzebę otaczania






