Rozdział 117
Na moich ustach pojawił się uśmieszek, gdy zauważyłam, że hybryda staje się wobec mnie nieco ostrożniejsza, gdy tylko minęłam Adelaide. Nawet ona była oszołomiona, stojąc za mną.
Jason stał przede mną, rzucając mi przelotne spojrzenie i dysząc. On też był zmęczony. Skoro oboje walczyli z nim już od dłuższego czasu, postanowiłam im trochę pomóc.
Po walce wiedziałam, że Jason nie jes






